Showing posts with label outfit. Show all posts
Showing posts with label outfit. Show all posts

July 14, 2016

BEFORE IT RAINS

wearing: Bershka trousers, Stradivarius jacket, H&M bag



August 24, 2015

BOTANIC GARDEN


 wearing: Pull&Bear jacket, H&M t-shirt, Brandy Melville shorts
A while ago I went with my friend to one of my favourite places when I was a child - botanic garden. I'm really suprised that this place looks so much better in comparison to the last time I was there. Maybe it's also because I've grown up but nevermind. I don't have many photos from these day because unfortunately we catched the rain but still I wanted to share them with you :) The shorts I'm wearing are from BM and I swear these are one of my favourite, so comfortable and still fashionable! Enjoy & see you next time ;)

Jakiś czas temu razem z Natalią wybrałyśmy się do ogrodu botanicznego, gdzie nie byłam już bardzo dawno. Jestem pozytywnie zaskoczona, ponieważ sporo się tam zmieniło, na lepsze. Niestety nie spędziłyśmy tam dużo czasu, przez średnio dopisującą pogodę, jednak zdecydowałam się wrzucić chociaż te kilka zdjęć, mam nadzieję że przypadną Wam do gustu :) Spodenki, które widzicie wyżej kupiłam podczas mojego pobytu w Paryżu i zdecydowanie był to strzał w dziesiątkę! Są teraz jednymi z moich ulubionych ;)

August 04, 2015

SIMPLICITY

Today's photos were taken about one month ago but I didn't have enough time to post them lately so I'm finally doing it today. Last few weeks were a little bit more intensive because of moving into a new flat. Right now I'm almost done with unpacking my stuff and now I'm thinking about small details in my new room, how to decorate it. I'm really glad that these hot days have returned because at one moment I started to thinking was it July or September? Haha. I hope you enjoy the photos and have a great week!

Dzisiejsze zdjęcia zostały zrobione już prawie miesiąc temu, jednak do tej pory nie miałam okazji, aby je wstawić. Ostatnie tygodnie były dla mnie intensywne z powodu przeprowadzki do zupełnie nowego mieszkania, co było czasochłonne. Jednak teraz w większości jestem już rozpakowana i codziennie wyrzucam kolejne puste już kartony ;) W Gdańsku jeszcze nie tak dawno pogoda przypominała bardziej wrześniową niż lipcową, ale od dwóch dni znów wróciły do nas upały. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ mimo tego, że jestem osobą która woli raczej chłodne, jesienne wieczory, chciałabym zakończyć te wakacje chociaż trochę opalona ;) Życzę Wam miłego oglądania zdjęć i dobrego tygodnia!

wearing: H&M sweather, trousers & hat, Hollister top, Stradivarius shoes

July 17, 2015

HOLIDAYS

Hello! First weeks of July I spent with my friends near Cracow. It seems to be our little tradition, since we first met 4 years ago, we're seeing each other every holidays. We had a really nice time, but extemely hot days have made our plans a little bit complicated. What's positive about it is that I got tanned!

My hair look is very popular these days, so I gave it a try and I have to say that it's really comfortable one :) I also looked for a small bag and finally I have found a perfect one for me. Enjoy the photos and I'll see you soon!

Witajcie kochani! Pierwsze tygodnie lipca spędziłam u koleżanek niedaleko Krakowa. To już nasza mała tradycja, od kiedy poznałyśmy się 4 lata temu, co roku na wakacje się odwiedzamy, od razu na dłużej, ponieważ przez ponad 650 km jakie nas dzieli, nie jesteśmy w stanie odwiedzać się częściej niż kilka razy do roku.. Ponad 30-stopniowe upały zniszczyły niektóre z naszych planów na pierwsze wspólne dni, natomiast dzięki temu wróciłam bardziej opalona (!).

Fryzura na poniższych zdjęciach już od jakiegoś czasu stała się bardzo popularna nie tylko wśród celebrytów, ale też znajomych, także i ja spróbowałam :) Podręcznej, niewielkiej torebki szukałam już od dłuższego czasu, niedawno udało mi się znaleźć idealną dla mnie. Zapraszam Was do oglądania zdjęć i do zobaczenia niedługo!
wearing: Mango jacket, H&M jumpsuit, bag & glasses

June 06, 2015

THOSE SUNNY DAYS

Szkolne dni dobiegają już końca, a dla mnie to ostatnie wakacje przed maturą, co jest lekko przerażające. Jednak teraz staram się o tym nie myśleć, każdą wolną, słoneczną chwilę spędzam na świeżym powietrzu. Taka pogoda od razu napędza mnie do działania, motywuje, sprawia że chce się żyć. Przede mną kilka ekscytujących wyjazdów zarówno dalej do Polski, jak i za granicę, nie mogę się doczekać! Długi weekend spędzam w Warszawie, potem większość dni będę już żyła na walizkach, ale nie narzekam :D 

Ogrodniczki od kilku miesięcy były na mojej wiosennej liście must-have, są wygodne i pasują do wszystkiego. Zaczynam się przełamywać do innych kolorów niż mój ukochany czarny, który na letnie dni nie jest jednak dobrym rozwiązaniem. A co słychać u Was? Jak spędzacie wolne dni?

wearing: Zara t-shirt, H&M overalls

April 23, 2015

SIMPLE

Long time, no see. The last few months were extremely important for me if we're talking abut changes. More of them are coming which makes me both excited and terrified. But now everythong is going in the right direction, my thoughts are also more positive. Tomorrow I'm going with my friends to beloved Warsaw, finally! I missed this city and I hope that we'll enjoy our time there.

Photos were taken two weeks ago, I should definitely break up with my love to wearing only black & white. And I'm saying this while buying another b&w clothes...nevermind, haha. Have a great week!
Oj długo mnie tutaj nie było, bardzo długo. Wychodzę jednak z założenia, że nic na siłę. Z doświadczenia wiem, że mimo czasem miesięcy mojej nieobecności tutaj poprzez brak jakiekolwiek inspiracji czy też motywacji i tak tu wracam, blog jest jakąś częścią mnie. Ostatnie miesiące były dla mnie szczególne jeśli chodzi o zmiany w życiu, a jeszcze bardziej przeraża, ale też ekscytuje mnie myśl, że więcej zmian przede mną. Myślę, że teraz wszystko już idzie w dobrym kierunku, moje nastawienie do życia jest z pewnością bardziej pozytywne niż kilka tygodni temu, byle do przodu. Jutro razem z koleżankami jadę do ukochanej Warszawy, gdzie ostatnio byłam w ferie. Stęskniłam się. Dodatkowo temperatura ma przekraczać 20 stopni, co z pewnością wykorzystamy! 

Zdjęcia zostały zrobione dobre dwa tygodnie temu, patrząc na nie stwierdzam że zdecydowanie powinnam skończyć z moją miłością ograniczającą się tylko do białych i czarnych ubrań. I mówię to po zamówieniu godzinę temu kolejnych rzeczy w tych kolorach...jednak cofam to, co powiedziałam wcześniej, życzę Wam dobrego tygodnia!



wearing: Zara t-shirt, H&M scarf & trousers, Vagabond shoes

February 27, 2015

CLOSE YOUR EYES

wearing: Zara sweater

I believe that everything happen for a reason. We are getting to know people better and better everyday, we decide who's worth our trust and respect, who inspires us and who makes us a better person, person we want to be. We can never be 100% sure what will happen during the day, when we wake up in the morning. Life is full of suprises but for me there's something beautiful in it. Because of our experiences we create our character, ourselves as humans. I hope u have a great weekend cuties and that 7 degrees on the thermometer will stay with us at least for a couple days!

Wierzę w to, że nic nie dzieje się bez powodu. Poznajemy ludzi każdego dnia, w sytuacjach jakich nie jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy rano wstajemy z łóżka. Ale co cię nie zabije to cię wzmocni, prawda? Życie jest zaskakujące, ale w tym tkwi właśnie jego piękno. Nigdy nie możesz być pewny co się stanie. To dzięki doświadczeniom kształtujemy swój charakter, siebie jako człowieka. Życzę Wam dobrego weekendu, mam nadzieję że 7 stopni na termometrze zagości u nas już na dłużej!

February 16, 2015

CONCERT

I still can't believe that I really was there, that I saw him. When I'm trying to remember something, everything seems blurred, not real and I know that it's true ony because of videos and pics from my phone. Yes, I'm talking about the first Ed Sheeran concert in Poland. I'm so happy that I had the oppurtinity to be there. It was the best concert in my ife, I swear I've never had so much fun in one moment. There was so much energy which Ed was giving us through the concert, all positive feelings. I love feeling so excited and when I'm shaking and jumping until I can't breath. For me, that's the moment when concert is the best. It doesn't matter that we were freezing while staying in the queue in front of Torwar Hall of almost 3 hours, really.

Nadal nie wierzę, że naprawdę tam byłam, widziałam go. Tak jak najczęściej u mnie bywa, wszystkie wspomnienia z koncertu widzę jak za mgłą, wydaje się to być nierealne i tylko dzięki filmikom, zdjęciom i szczypaniu się w rękę wierzę że tam byłam, na koncercie Eda Sheerana. Najlepszy z koncertów na jakich byłam, mimo tego, że miejsca miałam chyba najgorsze jak dotychczas. Dało się odczuć tyle energii, która od niego płynęła, atmosfera była cudowna. Dla mnie koncert jest naprawdę udany kiedy krzyczysz tak głośno, że tracisz głos, skaczesz tak dużo, że braknie ci powietrza i jest ci słabo z nadmiaru emocji. Jestem pewna, że to nie ostatni raz kiedy Ed był w Polsce. Cały koncert uśmiechał się, powtarzał jak dobrze się tu czuje, kochany 2 razy bardziej niż w innych krajach. To był zdecydowanie najlepszy piątek 13, opłacało się marznąć przed Torwarem prawie 3 godziny!

Photos below were taken in Sopot, it was really cod but if you read a few of my post you probably know that I have no problem with posing to the pictures in temperature below 0, haha. Nice background was worth it!

Jeśli chodzi o zdjęcia, które zobaczycie niżej, są one zrobione na Molo w Sopocie, a po ich zrobieniu razem z Niną czułyśmy się jak zamarznięte kostki lodu. Teraz jest mi zimno na samo wspomnienie, jednak tło było moim zdaniem zdecydowanie warte ściągnięcia kurtki :)
wearing: C&A dress

February 09, 2015

FAVOURITE WINTER JACKET

wearing: Abercrombie jacket, H&M scarf, Stradivarius trousers

So, I haven't been there for a while. I mean I was completely off of my blog and my favourite blogs because I was with my friend Nina since Wednesday. I'm so glad that I spend this week with her but right now I'm so tired because we were walking for hours in city everyday. Of course I have some photos, on Thursday we were at the seaside in Gdynia, actually it was really cold but it didn't feel like this because sun was shining, the weather was really nice. And also, I had my favourite winter jacket on, so it wasn't that bad. If you're wodering about Abercrombie quality I must say that clothes from this brand are totally worth the money!

Ostatnie kilka dni spędziłam zupełnie odcięta od blogosfery, głównie dlatego że przyjechała do mnie koleżanka i tak naprawdę większość każdego dnia byłyśmy poza domem. Bardzo się cieszę, że w końcu udało nam się zobaczyć, w dodatku na dłużej niż 2 dni, jednak teraz jestem tak wykończona, że najchętniej tylko leżałabym i nic nie robiła. Mam kilka zdjęć z tych dni, w czwartek byłyśmy rano na przepysznym śniadanku, a potem kilka godzin spacerowałyśmy nad morzem. Było bardzo zimno, na szczęście nie było to bardzo odczuwalne przez ciepłe promienie słoneczne. W dodatku miałam na sobie moją ulubioną, najcieplejszą zimową kurtkę, dlatego nie było tak źle. Jeśli zastanawiacie się nad kupnem czegokolwiek z Abercrombie, czy nad ich jakością to w 100% polecam, ubrania są świetne i w zupełności warte swojej ceny!
 
Right now I'm sitting on the couch in Warsaw and it's really nice and cozy. I'll be here for second week of my winterbreak. In the next post I'll show you some pics from Sopot - that's the city where we spent our time on Friday.

Drugi tydzień ferii spędzam w Warszawie, gdzie jestem od soboty, jestem też niesamowicie szczęśliwa ponieważ udało mi się kupić bilet na koncert Ed'a i niecałą godzinę temu do mnie doszedł. W następnym poście pokażę kilka zdjęć z Sopotu, gdzie byłyśmy w piątek.

January 30, 2015

FAUX FUR

Finally I have winter break! This makes me really excited because I have many plans and I hope that they all will come true. They are also connected to this blog, as more free time means posting here more often. So keep your fingers crossed and I hope I won’t disappoint you! Actually I have 2 more days of break because since yesterday I'm lying on my bed, almost dying of stomachache and my bigger problem - laziness. However, I going to spend these next 2 weeks actively, so that I won’t regret wasting so much time later on.

Zaczęłam ferie, co sprawia, że od razu się uśmiecham, ponieważ mam sporo planów na te dni i mam nadzieję, że wszystko wypali. Są one powiązane także z blogiem, będę miała możliwość częściej tutaj pisać. Tak naprawdę przedłużyłam sobie ferie o jeszcze 2 dni, ponieważ od wczoraj umieram w łóżku z bólu brzucha, ale także w towarzystwie mojego większego wroga - lenistwa. Jednak mam zamiar aktywnie spędzić te 2 tygodnie, by potem nie żałować czego nie zrobiłam, gdzie nie poszłam, z kim nie porozmawiałam.
wearing: Oysho faux fur, Stradivarius top, H&M skirt, Vagabond shoes

Like I said before I spent last weekend with my friend from Warsaw and she motivated me to go out and make some photos. In Poland it was really cold that day, but, luckily, we survived. When we came back home after the photo shoot, we spent the evening with tea and a blanket, watching movies and simply hanging out. The photo shoot itself was actually fun, I truly enjoyed watching surprised faces of strangers, who must’ve thought that we're idiots! And by the way this faux fur is absolutely one of my favourite clothes in my wardrobe right now!

Tak jak pisałam poprzednim razem, spędziłam cały poprzedni weekend z koleżanką, to również dzięki niej zostałam zmotywowana do zrobienia zdjęć. Jestem z nich bardzo zadowolona, ale powstrzymam tutaj pytania dotyczące mojego ubioru - tak - przy minusowej temperaturze zdecydowanie było mi zimno. Zabawnie było oglądać miny wszystkich ludzi, którzy z pewnością uważali, że coś jest z nami nie tak. Ale wytrwałyśmy, cały sobotni wieczór spędziłyśmy z gorącą herbatą pod kocem i o dziwo nie jesteśmy chore. Btw to futerko jest teraz jednym z moich faworytów, z niecierpliwością czekam na wiosnę, kiedy będę mogła ubierać je codziennie!