Pod koniec kwietnia, tak jak pisałam, udało nam się w końcu wybrać z dziewczynami do ukochanej Warszawy. Za każdym razem kiedy tam jestem zakochuje się jeszcze bardziej w tym mieście, zaczynam się coraz częściej zastanawiać nad studiami tam, jednak są to jeszcze dość odległe plany. Mimo tego zaledwie weekendowego pobytu w Warszawie, wszystkie wróciłyśmy bardzo zadowolone.


Naszym głównym celem były dni otwarte Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie spędziłyśmy połowę soboty. Wyszłyśmy stamtąd bardzo zadowolone, szczególnie spodobała mi się cała idea kampusu po przejściu bramy głównej, przypominało to trochę uczelnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie takie pomysły na szkołę są bardzo popularne. Tradycyjnie przepyszne śniadanie w Charlotte, gdzie niestety przez ponad 18 stopni udało nam się dopchać do wolnego stolika dopiero po pół godzinie, jednak dla jedzenia zawsze warto :D Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami z telefonu i uciekam załatwiać ostatnie sprawy związane z moją zbliżającą się wielkimi krokami 18stką!! xoxo